Czarna lista kredytobiorców a BIK

15/09/2012strefa PLN Komentarze (0) Wrzuć na FB

Każde szanujące się państwo ma agencje lub biura zajmujące się zbieraniem informacji o kredytobiorcach. Pomagają ocenić bankom wiarygodność ich potencjalnych klientów oraz ich zdolność kredytową. W Polsce zbieraniem i udostępnianiem takich informacji zajmuje się Biuro Informacji Kredytowej (BIK).

Polski BIK działa od 1997 roku, kiedy to Związek Banków Polskich wraz z kilkoma innymi bankami powołał go do życia na mocy znowelizowanego Prawa Bankowego. Wszystko po to, aby jak najbardziej zmniejszyć ryzyko banków w udzielaniu pożyczek niewypłacalnym klientom. BIK działa z bankami na zasadzie wzajemności – jeśli bank przekazuje informacje o klientach do BIK-u, ten odwdzięcza mu się tym samym.

Nie każdemu dobrze kojarzy się ten skrót. Z różnych powodów. Jedni trafili na tzw. „czarną listę BIK-u”, więc żaden bank nie udzieli im pożyczki przez najbliższe 5 lat, gdyż na taki okres są niewiarygodnymi klientami, ale tak naprawdę widnieją w rejestrze jako niewypłacalni klienci przez 10 lat.

Jak można trafić do BIK-u? Wystarczy mieć limit w koncie. Nie każdy jest jednak na wspomnianej wyżej liście. Biuro prowadzi rejestr wszystkich zobowiązań kredytobiorców. Więc jeśli terminowo spłacamy raty, również widniejemy na liście, jednakże jako rzetelny kredytobiorca. Sprzyja to pozytywnemu rozpatrywaniu wniosków o pożyczki przez banki oraz daje możliwość indywidualnego dobierania niższego oprocentowania do klienta.

Jeśli jednak spóźnimy się z płaceniem raty kredytowej ponad 90 dni, trafimy na „czarną listę” jako niewypłacalny klient i koniec z kredytami na 10 lat. Jeśli powinie nam się noga od 30 do 60 dni, jeszcze jest szansa na uzyskanie kredytu. Jednak liczmy się z tym, że banki będą wymagały od nas usprawiedliwienia za opóźnienie w spłacie.

Jeśli możesz, spłacaj terminowo raty, a unikniesz wielu problemów. W razie opóźnień warto też porozumieć się z bankiem i podpisać ugodę oraz deklarację, do kiedy zostanie spłacona zaległa rata.

Nie ma tutaj jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy :)

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz politykę prywatności (przeczytaj). Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *