Czy instalować wtyczki? A jeśli tak, to jak dokonać wyboru odpowiedniej wtyczki?

07/11/2016Wordpress dla blogerów Komentarze (0) Wrzuć na FB

Czytając różne komentarze na temat instalowania wtyczek / pluginów na blogach nie raz dopadają mnie czarne myśli związane z jakością tych stron po instalacji wtyczek, a przede wszystkim z ich bezpieczeństwem.

1. Nie do wszystkiego potrzeba wtyczki

W repozytorium wtyczek znajdziesz chyba wtyczkę na każdą okazję. Jeśli chcesz coś zmienić na blogu nie szukaj od razu wtyczki. Pomyśl wpierw, czy nie wystarczy jakaś zmiana w kodzie motywu / templatki. Czasem wystarczy np. kilka linijek kodu w pliku functions.php lub style.css  i sprawa załatwiona.

Jeśli nie masz wiedzy, że można coś zrobić szybko i krótko za pomocą np. kodu PHP, zapytaj Google lub na wordpress.stackexchange.com.

Istnieją odwieczne dyskusje, czy do wdrożenia nowej funkcjonalności użyć wtyczki czy wkleić kod do functions.php. Są różne sytuacje, więc nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Jeśli jesteś blogerem bez umiejętności IT, z pewnością potrzebujesz wsparcia webmastera. Każdy poważny blog, powinien mieć swój stały support IT. W ten sposób gwarantujesz swojej stronie stabilność, a swojemu sumieniu – spokój 🙂

2. Każda wtyczka spowalnia bloga

OK, no nie zawsze tak musi być 🙂 , bo można korzystać z cachowania i to obciążenie jest minimalne. Generalnie nie przesadzaj z instalacją wtyczek. Im mniej tym lepiej.

Będę precyzyjny: instalować wtyczek możesz miliony. Ważne jest, aby aktywować ich jak najmniej.

Na marginesie: zainteresuj się tematem cachowania strony.

3. Sprawdzaj zgodność z bieżącą wersją WordPressa

wordpress-wtyczki-1

Przed instalacją zwróć uwagę na 2 rzeczy:

Czy autor wtyczki dostosował ją do aktualnej wersji WP? Jeśli nie, to też nie oznacza, że blog przestaje działać lub pojawią się jakieś błędy.

Kiedy była ostatnia aktualizacja wtyczki? Jeśli kilka miesięcy temu, to powiedzmy, że „spoko”. Jeśli 2 lata temu, unikaj tej wtyczki!

W ciągu 2 lat WordPress przeszedł mega duże zmiany i tak stara wtyczka najprawdopodobniej zrobi coś złego z Twoim blogiem.

Poza tym zwróć uwagę na liczbę aktywnych instalacji danej wtyczki.

Nie żałuj pieniędzy (zazwyczaj dolarów) na płatne wtyczki. Autorzy płatnych wtyczek zazwyczaj oferują w cenie także support i pomoc w konfiguracji. Masz także pewność, że wtyczka będzie na bieżąco dostosowywana do aktualnej wersji WordPressa.

4. Co Ci grozi, kiedy używasz starej wtyczki?

Nawet, kiedy Twój blog nie odczuwa problemów z powodu używania starej wtyczki, to narażasz go na zainfekowanie przez jakiś złośliwy skrypt. Stare wersje WordPressa i stare wtyczki maja różne „dziury” bezpieczeństwa. Z tego powodu zaleca się, aby zawsze aktualizować zarówno WordPressa, jak i wtyczki.

5. Testuj wtyczkę na blogu testowym

Idealnie jest wtedy, kiedy testujesz wtyczkę na jakimś testowym blogu. Jeśli posiadasz swój hosting, nie będziesz mieć z tym problemu.

Dzięki testowaniu wtyczki:

  • Unikniesz niemiłych niespodzianek.
  • Poznasz funkcjonowanie wtyczki, jej możliwości i ograniczenia.
  • Zorientujesz się, czy samo aktywowanie wtyczki wpływa jakoś na wygląd i funkcjonowanie bloga (od strony czytelników). Zdarza się, że aktywowanie wtyczki oznacza także aktywowanie jakiś jej domyślnych ustawień, które mogą Ci się nie spodobać. Daj sobie czas na poznanie wtyczki.

Po utworzeniu testowego bloga wejdź do ustawień (Ustawienia Czytania) i wyłącz widoczność dla wyszukiwarek, aby roboty Google i inne nie indeksowały Twojej strony testowej, bo po co być widocznym z tymi śmieciami w wynikach wyszukiwania. No i po co inni maja wiedzieć, że masz bloga testowego.

6. Szanuj swoją bazę danych

Twój WordPress-owy blog na 99% działa na bazie danych MySQL. Jeśli nie testujesz wtyczek na blogu testowym, tylko od razu na produkcji (czyli na docelowym blogu), do prawdopodobnie robisz śmietnik w swojej bazie danych MySQL.

Dlaczego robi się śmietnik w bazie danych?

Zaznaczaj jest tak, że aktywowanie wtyczki powoduje utworzenie nowych tabel w bazie danych, gdzie przechowywane są dane o jej konfiguracji. Późniejsze wyłączenie wtyczki i jej usunięcie nie zawsze powoduje usunięcie tabel.

Jeśli przetestowałeś na swoim blogu np. 20 wtyczek dotyczących Google Maps, to możesz mieć nawet 60-100 tabel widmo w swojej bazie MySQL.

Dlaczego przeszkadzają tabele widmo?

Jednym z powodów jest to, że Twoja baza danych przyrasta na wadze. A to może, ale nie musi, zamulać. Poza tym ważna jest przejrzystość i spójność bazy danych – ma być tam tylko to, co jest potrzebne. Śmieci się usuwa.

Jeśli chcesz zobaczyć swoją bazę danych MySQL, zaloguj się do phpmyadmin. Dla bezpieczeństwa swojej strony polecam, aby bez przyuczenia tego nie robić. Niechcący coś gdzieś klikniesz i będzie masakra.

I na koniec

Jeśli, jakiegoś wątku nie poruszyłem, proszę o komentarz. No i zapraszam do dyskusji 🙂

Nie ma tutaj jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy :)

Dodaj komentarz

Dodając komentarz akceptujesz politykę prywatności (przeczytaj). Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *