Czy warto jeszcze studiować?

01/10/2011Profesjonalny szlif Komentarze (0) Wrzuć na FB

Często zarabiają więcej niż lekarze, prawnicy czy architekci. Pracę znajdują prawie 2 razy szybciej niż absolwenci prestiżowych polskich uniwersytetów. Na dodatek nie poświęcają minimum 5 lat na intensywną naukę. Absolwenci szkół zawodowych i techników coraz bardziej są cenieni i poszukiwani na rodzimym rynku pracy.

Szkoły wyższe , uniwersytety a nawet chwalone ostatnio politechniki i uczelnie techniczne produkują rzesze magistrów, licencjatów i inżynierów. Coraz częściej osoby te skazane są na bezrobocie, a w najlepszym razie na prace w której mogą liczyć co najwyżej na podstawowe wynagrodzenie. Sytuacja ta pogarsza się z roku na rok – tylko wciągu tego roku bezrobocie wśród osób z tytułem magistra wzrosło o 18%.
Firma Sedlak & Sedlak na zlecenie tygodnika Newseek zrobiła zestawienie płac osób ze średnim wykształceniem i z wykształceniem wyższym. Jego wyniki nie są optymistyczne dla studentów.

Wystarczy przytoczyć parę przykładów; wynagrodzenie doradcy techniczno-handlowego bez studiów wynosi obecnie 3,9 tys. zł brutto miesięcznie (średnio) tymczasem absolwent studiów pedagogicznych, pracujący jako nauczyciel może liczyć na 2, 5 tys. zł brutto. To różnica 13,5 tysiąca w skali roku. A licząc czas do emerytury osoba bez studiów zarobi o 597 tysięcy zł więcej. Jeszcze gorzej wypada w tym zostawaniu porównanie bibliotekarza i technika informatyka. Nie wiele lepiej jest jak przyjrzymy się zarobkom absolwent tzw. zawodówek . Monter urządzeń sanitarnych otrzymuje 4 tysiące złotych czyli niewiele miej niż absolwent medycyny (średnio 4059 zł)i o wiele więcej niż absolwent popularnej psychologii (średnio 2500 zł).

Wyliczenia te mogą wręcz przerażać studentów i absolwentów, szczególnie powinny przerażać tych którzy skończyli kierunek humanistyczne i jeszcze przy tym wzięli kredyt na studia. Ich zarobi nie dość, że już dość niskie zostaną pomniejszone jeszcze o raty kredytu i odsetki. Tym sposobem będą oni miej oszczędzać i do tego dodajmy krótszy staż pracy (spowodowany 5 letnimi studiami) i już wiemy, że osobą z wyższym wykształceniem będzie się żyć gorzej na emeryturze niż tym którzy go nie posiadają.

Co prawa są też inne dane z który w teorii wynika, że osoby z wyższym wykształceniem zarabiają w Polsce o połowę więcej od tych ze średnim czy podstawowym. Jednak to tylko teoria w wielu dziedzinach absolwent studiów waszych nigdy nie przegoni osoby z wykształceniem technicznym czy zawodowym.

Biorąc pod uwagę wszystkie dane , analizy i przewidywanie rodzi się pytanie po co wogule studiować skoro ma być tak źle. Studiować oczywiście warto, ale należy dokładnie przemyśleć swoją dalszą edukację, przeanalizować zapotrzebowanie nie rynku pracy i dokonać wyboru czy warto poświęcać 5 lat swojego życia by potem pracować na zmywaku lub jako kasjer.

Nie ma tutaj jeszcze żadnych komentarzy. Możesz być pierwszy :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *